I macie tutaj takie wczorajsze widoki: z okna w kuchni i z okna w drzwiach od balkonu.
niedziela, 28 października 2012
cause im right here
Witam was w tym nudnym i przymulającym dniu! Nic mi się nie chce. I taki jest praktycznie cały weekend... W piątek była ta 18-stka i w sumie, to było nawet śmiesznie. Szybko się jednak zmyliśmy, bo tata przyjechał prosto z pracy i był zmęczony. Po powrocie pooglądałyśmy trochę z siostrą "Życie na fali", po czym udałyśmy się do spania. Wczoraj miałam zrobić lekcje i zacząć się uczyć, a nie zrobiłam kompletnie nic. Cały dzień padał śnieg, więc jedyne, co można było robić to usiąść z kakałkiem i oglądać serial. I tak minęła mi cała sobota. Wieczorem wybrałam się na nockę do Soni. Były plany, żeby oglądać jakieś filmy do nocy, a skończyło się na tym, że po "Mam talent!", gdzie gościnnie był Bednarek, włączyłyśmy "Zgon na pogrzebie". Mniej więcej po 40 minutach filmu, ja już spałam. A że Sonia zabroniła mi zasypiać na kanapie, to zebrałam się i stwierdziłam, że idę do łóżka. Położyłyśmy się koło 24 i ja momentalnie zasnęłam. Rano wróciłam szybciutko do domu i dalej oglądałam z Kasią "Życie na fali". Po obiedzie mama mnie dorwała i kazała się uczyć. No taka 'mała' sprzeczka była. Nauczyłam się kilka linijek "Bogurodzicy", ogarnęłam sprawdzian z fizyki, który mam jutro na pierwszej lekcji i chyba nic więcej nie muszę robić. No, tylko iść do kościoła. Ale to nie jest jakiś specjalny wysiłek ;) Dowiedziałam się, że we wtorek mamy mieć prezentację projektu gimnazjalnego, a jesteśmy bardzo w tyle. mamy niby zrobione wszystko, ale nie jest to złożone w jedną logiczną całość. Arleta właśnie pracuje nad scenariuszem prezentacji. i ogólnie... jest kiepsko. nie mam pojęcia, jak to wyjdzie, ale liczę, że będzie okej. Jest godzina 16:48, wyglądam przez okno, a tam już jest szarawo. Dołujące. Śnieg był wczoraj, dzisiaj już nie ma. Cholernie nie podoba mi się ta pogoda! Skoro śnieg się stopił, to przypuszczam, że na dworze jest samo błoto... chyba trzeba wyciągać kozaki, kurtki zimowe... napisałabym jeszcze: szaliki i czapki, ale nie używam. Nie mam ochoty na nic. Nienawidzę niedziel. Trzeba się uczyć i robić wszystko na poniedziałek. Pociesza mnie to, że tylko do środy, potem 'Wszystkich Świętych'. Nie lubię tego święta, bo trzeba marznąć na cmentarzu kilka godzin. Liczę, że będę mogła zostać w domu, ale nie wiem... Pamiętam, że co roku wychodzę z cmentarza szybciej, bo nie mogę tam wytrzymać. Zawsze z nudów kopałam sobie butami koło grobów i babcia mnie straszyła, że trupa odkopię. no ale szczerze: kto tak nie robi?! nawet w miarę długa wyszła mi ta notka. dobra, w takim razie do następnej ;)
czwartek, 25 października 2012
good evening!
Dzień dobry. Syrence się nudzi! tak więc... postanowiłam założyć bloga ;d jej, nie wiem, co tu napisać.. dobra. Stwierdziłam, że fbl jest już nudny, a przeglądałam właśnie blogi ludzi z twittera, więc tak pomyślałam sobie, że można by też spróbować. A że akurat teraz siedzę w domu i nie mam co robić, to oto jestem! ;p Śmiem twierdzić, że zajrzą tu jakieś beliebers & directioners, więc wiadomość dla nich: @syrenka14 - follow me on twitter!. Dobra, dobra. Więc... byłam dzisiaj na pierwszej lekcji z hiszpańskiego! i coś umiem! mam zapisane 3 strony w zeszycie i do wtorku się tego nauczę. Ogólnie, to fajnie było. Jestem ciekawa, czy wytrwam do końca. Bo może być problem, żeby ogarnąć całą szkołę i do tego jeszcze hiszpański! myślę jednak, że dam radę chociaż przez kilka tygodni. Jak na pierwszą lekcję było dobrze. Co jeszcze mogę napisać, żeby post nie był za krótki... hmm. A no tak! Jutro wybieram się na 18-stkę mojego ukochanego kuzyna! Będzie ciężko, bo od tygodnia chodzę niewyspana, ale jakoś da radę ;) Fajnie będzie tak w październiku odwiedzić Boszkowo. muszę jeszcze ogarnąć w co się ubrać. ejj, co się zakłada na 18-stki? o.O bo nigdy nie byłam ;o. na angielskim śpiewaliśmy dzisiaj świetną piosenkę. chyba jedyna piosenka, która była w książce, a mi się spodobała (no, nie licząc "Angels" by Robbie Williams). Jutro mam niemiecki i nie podoba mi się to, bo szczerze nienawidzę tego języka! coś jeszcze, co warto wspomnieć? chyba nie. a tak! dostałam 5 z rozprawki z polskiego! 9 punktów! za treść straciłam :/ chujowo, ale nic nie zrobisz, lepiej nie będzie. Jutro nie napiszę, bo mam zalatany dzień... tomorrow is friday, więc życzę wam miłego weekendu! może napiszę jeszcze w sobotę. zależy od energii i czasu ;)
WEEZER - "HOLD ME" :
a na koniec jeszcze takie coś dla ludzi z tt ;)
FOR BELIEBERS:
FOR DIRECTIONERS (LARRY SHIPERS):
; )
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



